michał kwapiszMichał Kwapisz

Postaram się Was nie zanudzić. Urodziłem się 23 maja 1972 roku. Będąc zodiakalnym bliźniakiem, od wczesnego dzieciństwa interesowało mnie wszystko, co mogłem dotknąć, zepsuć, odpalić ugryźć, oślinić, itd.
Miałem rozpocząć moją edukacje muzyczną w Podstawowej Szkole Muzycznej w Poznaniu, ale mój tata wycofał papiery, twierdząc, że się zniechęcę, nie dam rady spędzać wielu godzin przy instrumencie.
Nie mylił się.

Zawzięcie trenowałem pływanie przez kilka lat. Gdy miałem już sięgnąć po złoto olimpijskie…zobaczyłem w moim pokoju nowy instrument – pianino, kupione przez rodziców. Dzięki tacie, który jest muzykiem, zacząłem poznawać dziwne interwały, nuty, akordy.
Chciałem grać na gitarze basowej, lecz jej nie posiadałem. Cóż, postanowiłem ją sobie zrobić.
Miałem do tego „niezbędne” narzędzia: piłkę do metalu, scyzoryk, siekierę i belkę sosnową. Po kilku dniach zaczęło to przypominać gryf do gitary, nieco gruby, krzywy, z kilkoma sękami. Dobrze, że sobie palców nie odrąbałem…
Po wielu latach uświadomiłem sobie, że ta forma sztuki w moim wykonaniu zmierzała do lutnictwa.

Zainteresowałem się nieco większym, również nisko brzmiącym, kontrabasem.
Lata Liceum Muzycznego to był piękny okres. Nauka gry na kontrabasie, granie w orkiestrze kameralnej, pierwszy kwartet rozrywkowo – jazzowy. Chodziłem do klasy ze wspaniałymi ludźmi. Nauczyciele byli bardzo wyrozumiali .
Będąc na kursie w Łańcucie, kilka dni przed jego zakończeniem, zdepnąłem własny kontrabas.
Postanowiłem go naprawić. Udało się. Nawet mi się to podobało. Miałem jeszcze wiele lat czekać, aby zająć się tym „na poważnie”.

Po maturze i recitalu dyplomowym dostałem się na studia. Studia, hmm…chciałoby się wrócić i studiować, studiować. Ćwiczenie, granie klasyki w orkiestrze, zespołach kameralnych, granie rozrywki, jazzu, było wspaniałe.
Miałem przyjemność poznać wspaniałego człowieka, nauczyciela kontrabasu w Moskiewskim Konserwatorium.
Profesor Evgeniy Kolossov powiedział mi: „Graj klasykę, graj jazz, jeśli to lubisz to graj”.

Po studiach rozpocząłem współpracę z różnymi zespołami i artystami, gram na stałe w Young Bandzie Piotra Kończala, współpracujemy ze Zbyszkiem Górnym, gram w zespole „Tercet czyli kwartet” Hanny Śleszyńskiej, Piotra Gąsowskiego, Roberta Rozmusa i Wojtka Kalety, od dwóch lat w gram też w zespole Lombard. Koncerty, wyjazdy, programy telewizyjne, nagrania. I tak jest do dzisiaj.
Obecnie oprócz grania, naprawiam i produkuję kontrabasy pod bacznym okiem mojego wspólnika i nauczyciela Tomasza Kasprzaka. Jest to wspaniałe móc poznać instrument nie tylko od strony brzmieniowej, ale też i konstrukcyjnej.
Cieszę się, że wciąż mogę być czynnym muzykiem i jednocześnie poświęcać się lutnictwu, które fascynowało mnie od zawsze.



Pracownia Lutnictwa Artystycznego :: os. Zwycięstwa 26/101, Poznań
tel.: Tomasz: +48 791 977 630, e-mail: tom@kontrabas.com.pl, Michał: +48 601 696 474, e-mail: michal@kontrabas.com.pl